wtorek, 18 sierpnia 2015

C.J. Daugherty - "Wybrani"


Bal w elitarnej szkole to coś wspaniałego. Wytworne suknie, smokingi, wszechobecne dekoracje, zapach pysznych dań, świece tworzące fantastyczny klimat... U boku przyjaciółki wkraczasz do sali balowej. Łapiesz spojrzenia dwóch chłopaków, rozdarta pomiędzy nimi. Potem słyszysz krzyk. Swój krzyk. Ktoś zginął, a ty znalazłaś jego ciało.

Jeżeli nie masz do powiedzenia niczego miłego, milcz.

Tytuł: Wybrani
Autor: C.J. Daugherty
Tytuł oryginału: Night School
Tłumaczenie: Martyna Bielik
Wydawnictwo: Moondrive
Cykl: Nocna szkoła
Tom: 1/5
Liczba stron: 440
Moja ocena: 7/7
Allie Sheridan to zbuntowana nastolatka niepotrafiąca poradzić sobie z ucieczką starszego brata z domu. Po stracie Christophera w jej rodzinie zaczyna panować dziwna atmosfera. Allie szuka zrozumienia tam, gdzie nie powinna i popada w tarapaty. Gdy na policji można by już było założyć jej kartę stałego klienta, bo kartoteka jest już pełna, jej rodzice decydują się wysłać ją do Akademii Cimmeria. Elitarna szkoła pełna snobistycznych uczniów, nie wydaje się idealnym miejscem dla Allie. Do czasu, gdy ta poznaje Sylvaina i Cartera, którzy natychmiast skradają jej serce. Jej życie coraz bardziej staje się normalne, poukładane, ale dziewczyna nie jest świadoma wszystkiego. Cimmeria skrywa pewien sekret, którego Allie jest częścią. Kiedy pewnej nocy ginie jedna z dziewczyn, żarty się kończą. Rozpoczyna się walka o władzę, a tajemnicze więzy krwi zostają odkryte. Karty rzucono na stół. Kto wygra tę bitwę?

Książka "Wybrani" to pierwsza powieść autorki skierowana do młodzieży. W tym momencie należą się gromkie brawa pisarce, bo "Wybrani" podbijają cały świat i skradają serca młodych ludzi. C.J. Daugherty stworzyła niewyobrażalnie prawdziwy świat, skrywający sekrety, których nie należy się obawiać, a stawiać im czoła. Szczerze mówiąc, do końca powieści nie byłam pewna, czy nie wydarzy się nic nadnaturalnego - czy nie okaże się, że któryś z przystojnych i uroczych adoratorów Allie jest wampirem bądź wilkołakiem. Miałam nadzieję, że nic takiego się nie stanie, bo książek z takim motywem nie trawię, więc odetchnęłam z ulgą. Tak tajemniczej książki nie czytałam dawno.



Nie wszystko jest tym, na co wygląda, a ludzie nie zawsze są tymi, za których się podają.

Bohaterowie "Wybranych" są bardzo precyzyjnie wykreowani. Podczas czytania całej książki na każdej stronicy można odkryć na ich temat coś nowego, ale i tak ma się wrażenie znania ich od lat. Magiczna więź tworząca się między postaciami a czytelnikiem jest nierozłączna i stale nabiera siły, z każdym zwrotem akcji, której w książce jest od groma. Fabuła płynie szybko, chociaż na jedną część przypada jedynie semestr nauki. Powieść ubarwiają ciekawe losy głównej bohaterki oraz jej miłosne rozterki. Wydaje się, że typowe - dziewczyna wybiera pomiędzy dwoma chłopakami. Za to jakimi! Sięgnąć po "Wybranych" warto chociażby dla odmieńca Cartera i Francuza Sylvaina, którzy przyspieszają akcję serca z każdą kolejną stroną tekstu. Wybór pomiędzy tą dwójką nie jest prosty, gdyż każdy ma ze sobą szereg różnych zalet, a także wad. 

-Nie możesz mnie nieść, jestem za ciężka. -zaprotestowała.                                                   -Jesteś dziewczyną. Nie możesz być ciężka. Złap mnie za szyję.

Autorka książki fantastycznie gra na napięciu czytelnika. Gdy ten jest świadomy, że jest blisko odkrycia tajemnicy, Daugherty uchyla jedynie jej rąbek i tym samym wyostrza na nią apetyt. Próbuje się brnąć po tekście szybciej, ale oczy nie zawsze słuchają. Prędzej, kto nie chciałby poznać sekretu Cimmerii? Ale cii, nie jest to dane w pierwszej części. Daugherty przedstawiła słodką prawdę w kolejnych tomach, by nie spuścić z tonu i dodać słodkiej wisienki na torcie. Może dlatego lektura "Wybranych" mimo niemałej liczby stron jest książką na jeden wieczór.

W powieści poruszane są tematy nieco obce młodym czytelnikom. Polityka i żądza władzy, które faktycznie są głównym tematem książki, odrobinę wprowadzają nastolatków w świat dorosłych. Trudne decyzje i ciężkie wybory, to coś, z czym próbują oswoić "Wybrani". Oczywiste staje się niezrozumiałym, aż w końcu odległym prawdzie. Nie wiadomo, komu ufać. Trzeba liczyć jedynie na siebie.

"Wybrani" otoczeni są mrocznym nastrojem, który bardzo lubię. Kryminał podchodzący pod thriller potrafi obudzić czytelnika do reszty, mimo czytania książki o trzeciej w nocy. Po przeczytaniu jednej części, ma się ochotę natychmiast sięgnąć po drugą. Czuje się niedosyt. Świat Cimmerii bardzo łatwo uzależnia. Jest jak narkotyk, o którym nie da się zapomnieć nawet po obróceniu na drugi bok poduszki.

-Piłaś całą noc? -zapytała.                                                                                                      -Nie! Nie bądź śmieszna. Tylko przez parę ostatnich godzin... Właściwie, to która jest? -spojrzała na zegarek, rozlewając wódkę po dachu. -Ojej.

Książkę polecam każdemu. KAŻDEMU, bez wyjątku. Pozycja, którą trzeba przeczytać, by na własne oczy przekonać się o prawdzie, jaką skrywa nasz tajemniczy świat. 

Zuzia

PS: Mam pytanie do tych, którzy przeczytali już książkę. Carter czy Sylvain? Za kim jesteście?
Ta okładka podoba mi się najbardziej z całej serii. A Wam?

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie Grecji, Włoszech czy Chorwacji, gdzie spędzam w tym roku wakacje, piszcie, chętnie odpowiem ;)

Głosujcie w ankiecie, którą recenzję chcecie przeczytać jako kolejną!

KLIK - FANPAGE NA FACEBOOKU! Zapraszam do lajkowania i udzielania się ;)
Zachęcam też do zaobserwowania bloga i głosowania w ankiecie. To Wy wybieracie, jaka recenzja pojawi się następnie!

 klik




63 komentarze:

  1. Świetna seria! Bohaterowie cudownie i nieprzewidywalni! :)
    A końcówka czwartego tomu powaliła mnie na łopatki :D
    I definitywnie Carter :D
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kocham "Wybranych"! <3
      Ale jestem za Sylvainem, zdecydowanie :D

      Usuń
  2. Z dwojga złego wole Cartera, chociaż po przeczytaniu trzech tomów nadal uważam że ta seria to sredniak i raczej już nie mam ochoty jej kontynuować :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Mnie chwyciła za serduszko <3

      Usuń
  3. Uwielbiam tę serię! (co prawda przeczytałam tylko pierwszy tom, ale cicho :D)
    No mam nadzieję, że Sylvain się zmieni, bo jak na razie mnie wkurza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wkurzył swoim zachowaniem, ale potem odpokutuje za swoje i znowu skradnie moje serce! Jak będzie z Allie, nie zdradzę :)

      Usuń
  4. Jak zwykle świetna recenzja!
    Zastanawiałam się czy przeczytać "Wybranych" bo również obawiałam się, że są tam wampiry, wilkołaki itp. - nie znoszę takiego motywu :)
    Przekonałaś mnie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Ja tak się bałam, że nagle wyskoczy jakiś wilkołak zza krzaka, ale brnęłam dalej, bo książka wciągająca. Na szczęście moje obawy się nie potwierdziły, więc lekturę jak najbardziej polecam!
      Miłego czytania, Justyna! :)

      Usuń
  5. Wybrani mogą okazać się ciekawą książka. Uwielbiam wszelkie nadnaturalne istoty - wampiry wilkołaki demony itd.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Wybranych" takich istot nie ma, ale książka i tak nadaje klimat tajemnicy i grozy. Warto po nią sięgnąć, jest wyjątkowa :)

      Usuń
  6. Skoro polecasz, to może przeczytam. Na razie jednak mam dość młodzieżówek, więc robię sobie przerwę, ale po niej - może sięgnę po Wybranych ;)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie napisz potem recenzję! Bardzo mnie ciekawi Twoja opinia. Po co sięgniesz podczas przerwy?

      Usuń
  7. O nie, nie, nie jeszcze ty. Czy każdy musi to czytać. Od patrzenia na ta książkę i jej serię mnie mdli. Nie, lubię i nie będę lubić.
    Pozdrawiam ☺
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, a czemu? Co Cię zniechęciło?

      Usuń
    2. Historia, okładka i to ze niemal każdy to czyta.

      Usuń
    3. A mnie to właśnie zachęciło (oprócz ostatniego, bo nie wiedziałam, że taki popularny jest ten cykl) :)

      Usuń
  8. Czytałam :D Ja zdecydowanie jestem za Carterem, ale Sylviana również lubię, ale zależnie od sytuacji :P
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie na odwrót :P chociaż po pierwszej części Carter wygrywa! Potem Sylvain wraca do łask :D

      Usuń
  9. Czytałam w zeszłym roku, ale szału nie było i chyba jakoś żadnemu specjalnie nie kibicowałam xd. Mnie tam w ogóle odrzucają trójkąty miłosne, bo w prawie każdej książce jakiś jest i to już się zrobiło takie schematyczne :/.
    Kiedyś pewnie sięgnę po kontynuację, ale na razie się nie spieszę ;).
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sięgnąć po kontynuację, bo wtedy wszystko nabiera sensu. "Wybrani" byli jednym z moich pierwszych trójkącików, więc mam do nich sentyment :)

      Usuń
  10. Nie czytałam, ale może kiedyś... :)
    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, więcej informacji znajdziesz tu: http://biblioteczka-eileenjoy.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award.html. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dawna mam chęć na tę książkę! Jestem pewna, że by mi się spodobał :)
    http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz, napisz, jak wrażenia ;)

      Usuń
  12. Nie czytałam "Wybranych" i chyba w najbliższym czasie nie przeczytam, bo nie mam skąd jej wziąć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej :(
      Ja mam w formie pdf, jak chcesz, to Ci podeślę :)

      Usuń
  13. Co i rusz natykam się na recenzje "wybranych". Zastanawiam się, czy nie powinnam sięgnąć po tę książkę... Jeśli piszesz, że jest "dla wszystkich", to może nie jestem jeszcze zbyt stara na jej lekturę, haha.

    Pozdrawiam z Po drugiej stronie książki


    PS Masz przepiękny szablon bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Tobie też spodoba się ta książka, zwłaszcza przez klimaty władczo-polityczne oraz nutkę tajemnicy :)

      Usuń
  14. Jestem już po pierwszy tomie, czas rozejrzeć się za kontynuacją ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, grzech drugiej części nie przeczytać! :)

      Usuń
  15. Nominowałam Cię do The Summer Reader Book TAG :)
    Więcej tutaj: http://countrywithbooks.blogspot.com/2015/08/the-summer-reader-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Postaram się przeczytać.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmmm mam i nie mam ochoty na te książkę...jeszcze trochę się nad tym zastanowię. A tak przy okazji nominowałam Cie do Liebster Award, zatem zapraszam do zabawy :)

    http://papierowawyobraznia.blogspot.com/2015/08/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominację :)
      Polecam Ci tę książkę, jest lekka, ale delikatnie wymagająca. Taka miła lektura na jesienne dni :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Oby szybko trafiła w Twoje ręce! :)

      Usuń
  19. Też na początku myślałam, że ''Wybrani'' to jakiś paranormal, chyba dopiero czytając końcówkę zrozumiałam, że nic nadnaturalnego się nie zdarzy. Co do tego kogo wybieram, to zdecydowanie Sylvain <3. Skradł moje serducho, nawet to jego zachowanie w pierwszej części mnie za bardzo nie odstraszyło, bo w drugiej był po prostu jak marzenie (podczas gdy Carter irytował mnie swoją nadopiekuńczością do Allie). Z resztą jest Francuzem - już za samo to mogę go kochać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bratnia dusza!
      Mam takie samo zdanie na ten temat, Sylvain jest po prostu wspaniały :) nie tak jak Carter, który tylko by ranił i denerwował.
      Team Sylvain, łączmy się! :D

      Usuń
  20. Genialna jest mina tego jednego gościa na okładce, taka w stylu "A w ryj to byś nie chciał?!" XD
    Pytanie odnośnie wakacji- w którym kraju podobało ci się najbardziej?
    Pozdrawiam
    http://mylittlebigreviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Haha, ten komentarz mnie zabił hahaha :D
    Kocham moich czytelników! <3

    Hmm, to trudne pytanie, ale postaram się udzielić w miarę jasnej odpowiedzi.
    Do Chorwacji jeżdżę co roku od dziewięciu lat, więc nic nie jest tu nowego, choć zwiedzam inne miejsca. Jak w Rzymie, tak i w Grecji byłam po raz pierwszy. Rzym skradł moje serduszko i śmiało stwierdzę, że podobało mi się tam bardziej, niż w Atenach. Same Włochy i Grecję trudno porównać, ale chyba jestem bardziej za Włochami. Chociaż te greckie słońce... Ah!
    Chorwacja jest chyba poza rankingiem, bo to mógłby być mój dom. Czuję się tu tak swobodnie i wspaniale. Polecam każdemu tu przyjechać!
    Ten wybór nie jest łatwy, ale powiedzmy, że ranking wygląda tak:
    1. Chorwacja
    2. Włochy (Rzym)
    3. Grecja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakieś ciekawe zdjęcia z podróży i ze zwiedzania? Chętnie bym oglądnęła :P

      Usuń
    2. Wszystko na fanpage ;)
      Na bieżąco udostępniam fotki ;)

      Usuń
  22. Aż wstyd się przyznać, ale jeszcze nie czytałam tej serii. Prawdopodobnie w najbliższym czasie się skuszę, bo C.J. Daugherty przyjedzie na Targi Książek w mojej okolicy, więc będę jak lew walczyła i jej autograf :D później w spokoju będę mogła zabrać się za czytanie jej dzieł ;)

    http://zaczarowana-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, dobra strategia!
      Też chciałabym przyjechać na Targi Książki do Krakowa, ale nie mam żadnej książki C.J. Daugherty :( może uda mi się którąś zakupić w najbliższym czasie, ale wątpię... Tak czy siak, baaardzo chcę przyjechać! Może się spotkamy?

      Usuń
  23. Cześć!
    Książkę mam zamiar przeczytać już niedługo, ponieważ zamówiłam ją w bibliotece i myślę, że za kilka dni do niej przybędzie. Cieszy mnie Twoja pozytywna recenzja, ponieważ wiem, że mi też się spodoba ^^ Jak dotąd czytałam tylko fragment i już jestem zachwycona ^^
    Co teraz czytasz?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie potem napisz, jak wrażenia! ;)

      Został mi tylko epilog "Intruza" Stephenie Meyer, a potem zabieram się za "Girl online" Zoelli ;)

      Również pozdrawiam!

      Usuń
  24. No mam w planach, niestety nie prędko pewnie przeczytam, więc takie recenzje tylko mnie dołują :/ :D
    be-here-now-and-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, czemu nie prędko? Czyżby kolejka w bibliotece?
      Pamiętaj, od czego są e-booki! ;)

      Usuń
    2. Kolejka? Uch, na razie to w ogóle nie mam jej w naszej malutkiej bibliotece :D
      No niby tak, ale to nie to samo, co papierowe :D

      Usuń
    3. Ojej :(
      Może zapytaj na forach, gdzie książka wędruje od posiadacza do posiadacza? :)

      Usuń
  25. Przyznaję się ze miałam kupić tą książkę w Empiku jednak ostatecznie zdecydowałam się na Królewską Historię Queen. Nie żałuję jednak tego wyboru :)
    Nie przepadam za książkami dla młodzieży bo autorzy w większości autorzy nie mają pojęcia o czym piszą i traktują ta tematykę mało poważnie.

    Mój kawałek internetu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że Daugherty jest zaprzeczeniem tego, co piszesz. To jest jej pierwsza powieść dla młodzieży, której nie potraktowała byle jak. Naprawdę przyłożyła się, żeby zadowolić nawet najbardziej wymagających czytelników. Nie wydaje mi się, że przesadziła z burzą hormonów, decyzjami lub rozumowaniem bohaterów.

      Może kiedyś się skusisz ;)

      Usuń
  26. Brzmi bardzo obiecująco, chętnie przeczytam. Okładka jest ciekawa, choć akurat średnio wpisuje się w moje gusta. Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka nie każdemu się podoba, ale treść raczej tak. Polecam! ;)

      Usuń
  27. Od początku miałam względem tej serii mieszane uczucia, bo czasami ten pęd do władzy wśród nastolatków był tak przekoloryzowany, że aż śmieszny. Cały cykl ma kilka dobrych, mocnych stron, ale jak dla mnie przeważają te słabsze i czytam go tylko po to, by ostatecznie zaspokoić swoją ciekawość i przekonać się, jak autorka to wszystko rozwiąże.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj akurat nie chodzi o władzę nastolatków, lecz o ich pomoc w dążeniu do niej :)
      Nie zdradzę, kto rządzi i czym, bo zepsułabym historię, ale nie jest to przekoloryzowana i przewidywalna powieść, oj nie ;)

      Usuń
  28. Mam dość podobne wrażenia jak Ty co do "Wybranych". Ogólnie wciągnęłam się w ten świat xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piąteczka!
      Team Carter czy Sylvain? :D

      Usuń
  29. Czytałam po prostu świetna książka przeczytałam juz 4 części i jestem zachwycona tą serią.
    Ale dalej nie wybrałam pomiędzy Carterem a Sylvainem cały czas nie umiem wybrać. Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam ten problem, ale wybrałam Sylvaina, bo Carter jakiś taki niemrawy, no i zostawił Allie dla Juli :P

      Usuń
  30. Jejciu... Dlaczego dopiero teraz trafiłam na tego bloga? A co do książek, to jest to zdecydowanie jedna z najlepszych serii jakie czytałam.<3 Z chłopców to oczywiście Carter skradł moje serce, chociaż na początku bardziej byłam za Sylvainem. A ulubioną okładką jest ostatnia. Po zobaczeniu pierwszej bałam się że będzie to opowieść o wampirach, ale na szczęście wyprowadzono mnie z tego błędu.

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Mam nadzieję, że zostawisz po sobie ślad w formie komentarza i zaobserwowania.

Jeśli chcesz być informowany o odpowiedziach na Twój komentarz, zaznacz "powiadamiaj mnie" przed dodaniem komentarza i często zaglądaj na bloga!

Chętnie poznam Twoją opinię i z radością na nią odpowiem.

Dziękuję!

Zuzia

Mrs. Punk