sobota, 13 lutego 2016

Matthew Quick - "Prawie jak gwiazda rocka"


Życie nie jest łatwe. Napotykasz wiele trudności, co chwilę czujesz nóż wbijany prosto w serce oraz czyiś oddech na karku. Po każdym upadku masz coraz mniej siły na to, by się podnieść. Za każdym razem zastanawiasz się, czy jest jeszcze jakikolwiek sens do walki. Myślisz o tym, co cię spotkało. Tych wszystkich radosnych chwilach, które przysłaniał ci smutek. Bierzesz głęboki oddech. Nie poddasz się. Podnosisz się, a na twojej twarzy maluje się uśmiech. Nie poddasz się, choćby nie wiem co.

Nic więcej. Ta chwila po prostu była - wolna od emocji, sądów i złudnych wyobrażeń, które my ludzie przypisujemy wszystkiemu, z czym się stykamy.

Tytuł: Prawie jak gwiazda rocka
Autor: Matthew Quick
Tytuł oryginału: Sorta like a rock star
Tłumaczenie: Maria Borzobohata-Sawicka
Wydawnictwo: Moondrive
Powieść jednotomowaLiczba stron: 376
Moja ocena: 6/7
Amber Appleton to siedemnastolatka, która mieszka z mamą alkoholiczką i psem B3 w szkolnym autobusie, który pieszczotliwie nazywa Żółtkiem. Jej serce jest naładowane pozytywną energią i pomimo trudności, jakie ją spotykają, nie poddaje się. Jest liderką Federacji Fantastycznych Fanatyków Franksa, ma czwórkę najlepszych przyjaciół, którzy są dla niej skłonni zapuścić brodę przyjaźni, trenuje Chrystusowe Diwy z Korei, co środę walczy z Joan Sędziwą i zaraża innych swoją energią. Jest niezwyczajnie zwyczajną nastolatką. Codziennie rozmawia z JC - Bogiem, któremu wiele zawierza. Jest prawie jak gwiazda rocka. Bez kitu!

Długo zbierałam się do napisania tej recenzji, bo po przeczytaniu "Prawie jak gwiazda rocka" moja głowa pękała w szwach od tych wszystkich myśli na temat powieści Quicka, ale po drodze z mózgu na język pozostawały jedynie znaki interpunkcyjne z całych zdań moich przemyśleń i wrażeń. Zostały również dowody namacalne - mokre od łez chusteczki, mój czerwony nos niczym u Rudolfa, zapłakane oczy i wyczerpana bateria w kieszonkowej latarce dla nocnego mola książkowego. Ta książka rozłożyła mnie na łopatki. Z każdym kolejnym zdaniem miałam wrażenie, że Quick łamie mi kości i składa je na nowo, chociaż nie wszystkie sentencje były niczym wyjęte z najwspanialszych dzieł literackich, a były proste składniowo, leksykalnie i gramatycznie. Pomimo tego, że język nie był podniosły, a dialogi niekoniecznie miały dno filozoficzne, to po przeczytaniu tej książki, miałam wrażenie, że przeczytałam najcięższą, a zarówno porywającą i przepiękną powieść. I z chęcią przeczytałabym ją jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz.


Może właśnie wtedy nabrałam ochoty, żeby być kimś więcej niż w rzeczywistości, ale pięć lat później okazało się, że nikt mnie nie traktuje poważnie. W najlepszym razie jestem ciekawym przebłyskiem w życiu innych ludzi - zabawnym dodatkiem.

To była pierwsza powieść Matthew Quicka, którą przyszło mi przeczytać. Wygrałam wszystkie trzy jego powieści młodzieżowe w konkursie i zastanawiałam się, którą przeczytać najpierw. Autor bestsellerowego "Poradnika pozytywnego myślenia" pozostawił mi trudny wybór, ale podołałam. Wybrałam "Prawie jak gwiazda rocka" ze względu na ciepły kolor okładki (ach, powierzchownie!), ale przede wszystkim ze względu na mnóstwo szczęścia, pozytywnej perspektywy spoglądania na świat, upadania i podnoszenia się, zachowywaniu nadziei oraz beznadziejnej pustce, które miałam spotkać w fabule. Ta książka miała pokazać mi, ile dobrego mnie spotyka, jak bardzo szczęśliwa mogę być za pomocą jedynie krótkiego uśmiechu i to, że warto jest być dobrym, wesołym. Miałam zarazić się pozytywną energią, dostrzec coś, na co do tej pory nawet nie zwracałam uwagi, otworzyć oczy szerzej i mrugać rzadziej, by nie przepuścić żadnego momentu wartego chociaż nanokawałka uwagi. Liczyłam na to, że w końcu zacznę się uśmiechać częściej, szerzej, lepiej, więcej. Chciałam być szczęśliwsza, niż jestem. 

Wspaniały początek - pełne dobroci i radości życie Amber pozwoliło mi śmiać się w głos i chichotać po cichu. Autor uszczęśliwił mnie, oczarował i posłodził mi całe dwanaście rozdziałów. Aż tu nagle czar prysł. Całe szczęście zniknęło jak za dotknięciem magicznej różdżki. Zamiast niego pojawiła się pustka, ból, żałość i beznadzieja. To, co podarował mi zaledwie na ponad sto stron, natychmiast zabrał, a raczej wyrwał i podarł na strzępy. Łzy lały się strumieniami, a każda kolejna linijka teksu rozmywała mi się przed oczyma. Nie sądziłam, że przy tej pozornie lekkiej i przyjemnej książce odczuję tyle sprzecznych emocji.

Myśli pan, że mam twarz dinozaura? Może być pan ze mną szczery. Czy poleciałby pan na mnie jako siedemnastolatek? A jeśli nie, to czy właśnie przez twarz dinozaura? Niech pan mówi szczerze.

Bohaterowie tej książki byli wspaniali - oprócz Donny i matki Amber. Donna, inteligentna prawniczka, autorytet i ideał Amber, jej jedyny ratunek nie zauważył jej niedoli i biedy, a także tego, że jest bezdomna? Naprawdę?! Matka alkoholiczka, która nie zapewniła jej jedzenia, a nawet ciepłej kurtki, ale na butelkę obrzydliwej wódki i paczkę papierosów potrafiła wygrzebać ze swojej wypłaty?! Absurd. Wiele razy miałam ochotę wkraść się w stronice powieści i gonić je po całym mieście z paskiem w ręku. Przydałoby im się porządne lanie. Polubiłam za to skromnego Szeregowca Jacksona. Ten introwertyk, z którym Amber pijała zieloną herbatę (moją ulubioną!) i pisała haiku, na początku nudził mnie swoją zwykłą osobowością, ale potem, w momencie załamania i podczas kryzysu, był wielką ostoją Amber i moim ulubieńcem. 

Pomimo zakończenia, które przewidziałam, i chwilami nudzącej treści pokochałam tę książkę całym swoim zaczytanym serduchem. W końcu brak bezcelowych love story, a zamiast tego głęboka przyjaźń, brody przyjaźni i lody w Friendly's, w końcu koniec z głupkowatymi i bezmyślnymi bohaterkami, uwielbianymi przez wszystkich i zawsze osiągającymi swój cel, w końcu postacie, które na pierwszy rzut oka nie są ciekawe i porywające, a jednak zapadają na długo w pamięć. Matthew Quick przedstawił ciekawą historię, którą poleciłam mojej mamie i z chęcią polecę każdemu. Pomaga odkryć wewnętrzne szczęście w zewnętrznym smutku. 

Zuzia


Zapraszam do lajkowania i udzielania się! Zachęcam też do zaobserwowania bloga i głosowania w ankiecie. To Wy wybieracie, jaka recenzja pojawi się następnie!

ZAŁOŻYŁAM SNAPCHATA! SNAPCHAT: przerwa_ksiazke




Staram się codziennie publikować krótkie filmiki - opowiadam o właśnie czytanej książce, nowościach w świecie książek, moich przemyśleniach, a także o blogu. Zapraszam!
Mam też pomysł na Dwa tygodnie z Przerwą na książkę, czyli 15 książek, które są na mojej liście "do przeczytania". Co sądzicie o takim dwutygodniowym cyklu na Snapchacie?
DODAJCIE MNIE - SNAPCHAT: przerwa_ksiazke

Justyna podsunęła pomysł cykli na blogu. Głosujcie w ankiecie, jakie chcielibyście czytać! 


Muszę się Wam pochwalić, że zostałam finalistką konkursu przedmiotowego z języka polskiego - olimpiady! Dostałam się do ostatniego, trzeciego etapu i 29 lutego będę pisać ostatni test, dzięki któremu mam szansę zostać laureatką. Jest to moje marzenie, trzymajcie kciuki! Bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia przy II etapie :)

Wyzwanie 2016

68 komentarzy:

  1. Ach, "Prawie jak gwiazda rocka" - najlepsza i moja ulubiona powieść Quicka <3 Dwie pozostałe również są niezwykłe (zwłaszcza "Wybacz mi, Leonardzie", prócz rozczarowującego zakończenia), ale to historia Amber najbardziej mnie poruszyła.
    Szeregowiec Jackson!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z pozostałymi zapoznam się za niedługo! Jestem ciekawa, czy również tak bardzo mnie poruszą pozostałe dwie historie :)

      Usuń
  2. Mnie Matthew Quick zraził do siebie przez "Poradnik pozytywnego myślenia" i raczej nie przewiduję, bym miała się jeszcze kiedyś konfrontować z jego twórczością. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego nie chcę sięgać po tę książkę, bo czuję, że tak by mnie zraziła do pozostałych książek Quicka. To dobrze, że zaczęłam od "Prawie jak gwiazda rocka". :)
      Może też się przekonasz?

      Usuń
  3. Świetna recenzja. Mathew Quick skradł moje serce w tamtym roku gdy przeczytałam Niezbędnik obserwatorów gwiazd. Potem był rewelacyjny Poradnik pozytywnego myślenia, a teraz na półce czeka na mnie Wybacz mi Leonardzie. Wiem jednak z czym wiąże się czytanie jego książek. Więc na razie chyba poczekam.
    Pozdrawiam
    http://kociepelko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wielkim kacem książkowym, masą przemyśleń i filozoficznymi wrażeniami... Tak, ja też na razie poczekam z lekturą pozostałych dwóch książek.
      Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  4. Nie czytałam jeszcze nic od tego autora. Mam zamiar zacząć od "Niezbędnika Obserwatorów Gwiazd" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wielki dylemat, wybierając pomiędzy jego książkami, ale ostatecznie wybrałam "Prawie jak gwiazda rocka", gdyż to ją Quick napisał jako pierwszą, a do tego potrzebowałam zastrzyku pozytywnej energii :)

      Usuń
  5. Ja też jeszcze nie czytałam żadnej książki tego autora i w sumie nie chce sięgać. Jestem bardzo wrażliwa, nie chcę płakać jak ty. :D
    Widzę dzieje się u ciebie dużo. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak :)
      Płakałam i płakałam, ale warto było. :)

      Usuń
  6. Na prawdę mnie zachęciłaś do sięgnięcia po tę książkę. Już bardzo dawno nie czytałam niczego bardzo pozytywnego i być może nadszedł czas by to zmienić :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    http://tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, szczęścia nigdy za dużo! :)

      Usuń
    2. Mnie też, trochę pozytywu w życiu mi się przyda :)

      Usuń
  7. Czytałam i pamiętam, że również książka bardzo mi się podobała! Uwielbiam młodzieżową twórczość Quicka ;)).

    OdpowiedzUsuń
  8. Spośród powieści Quicka czytałąm tylko Poradnik, ale zachęciłaś mnie do sięgnięcia również po "Prawie jak gwiazda rocka". Mam nadzieję, że szybko uda mi się ją zdobyć :)
    Pozdrawiam,
    szumiabooki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na razie czytałam tylko Poradnik pozytywnego myślenia i całkiem mi się spodobał, dlatego mam zamiar wkrótce sięgnąć po kolejne książki tego pana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci w takim razie "Prawie jak gwiazda rocka" :)
      Kiedy przeczytasz, napisz o swoich wrażeniach! :)

      Usuń
  10. Nie miałam jeszcze okazji czytać, ale Twoja rekomendacja jest bardzo przekonująca :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się przekonać i bardzo się cieszę, że mi się udało! :)

      Usuń
  11. Chciałam się zabrać za tą książkę już wcześniej, bo nie czytałam jeszcze nic tego autora. Po tej recenzji mam jeszcze więcej motywacji, by ta książka trafiła w moje ręce.
    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy! :)
      Jak tylko zapoznasz się z jej treścią, daj znać! :)

      Usuń
  12. Mam w planach tę książkę i już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę ją czytać.
    Życzę powodzenia w konkursie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :)
      Nie mogę się doczekać, aż podzielisz się swoimi wrażeniami w związku z tą książką :)

      Usuń
  13. Póki co nie miałam przyjemności poznać tej książki, ale z pewnością to nadrobię - Quick to jeden z tych pisarzy, którzy tworzą historie o ciekawej treści i chętnie poznam je wszystkie. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tej pory czytałam tylko jedną książkę Quicka, ale zdecydowanie muszę sięgnąć po więcej. Bardzo polubiłam jego styl pisania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wyróżnia się na tle innych książek :)

      Usuń
  15. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Quicka, ale mam na półce ''Wybacz mi Leonardzie''. Postanowiłam, że jeśli mi się spodoba to zapoznam się z resztą książek autora i także z ''Prawie jak gwiazda rocka''.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam na półce "Wybacz mi, Leonardzie" i ciekawi mnie, czy to też będzie tak fenomenalna powieść, jak "Prawie jak gwiazda rocka".

      Usuń
  16. Od dawna mam w planach zapoznanie się z twórczością Quicka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Prawie jak gwiazda rocka" to zdecydowanie jedna z moich ulubionych książek. *.*
    Pozdrawiam! :)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm... Niestety książka nie w moim typie, ale myślę, że w typie pewnej mojej znajomej z którą mam problem co do wyboru prezentu :D Także dziękuję :*

    Obserwuję i zapraszam do mnie :)
    rozenksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, super, cieszę się, że pomogłam! :)

      Usuń
  19. Uwielbiam Quicka za to, że w prosty sposób porusza bardzo trudne tematy. Jego książki skłaniają do refleksji i wzruszają do łez. Ja po lekturze "Prawie jak gwiazda rocka" byłam zaskoczona, jak wiele wartościowych przesłań może nieść ta z pozoru zwyczajna książka. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" również wywołał we mnie podobne emocje, więc zostało mi już tylko "Wybacz mi, Leonardzie" :)
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    Zaksiążkowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dokładnie :) Ogromne przesłanie, wielka motywacja do działania oraz otworzenie oczu na szczęście.
      Ja muszę nadrobić "Wybacz mi, Leonardzie" i "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" - czekają na półce!

      Usuń
  20. Ja już jakiś czas zbieram się do powieści Quick'a, ale jakoś ciągle coś nam staje na drodze.. ;>

    Pozdrawiam Rav
    http://swiatraven.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, znam ten ból! Obyś jak najszybciej mogła ją przeczytać ;)

      Usuń
  21. Ta książka mnie ogromnie oczarowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Och nie, raczej nie dla mnie - Poradnik pozytywnego myślenia choć istotnie pozostawił po sobie pozytywne wspomnienia, to jednak nie przekonał do pozostałej twórczości autora, zwłaszcza że jest bardziej młodzieżowa. No, może kiedyś ewentualnie dam szansę. ;)

    medycy nie gęsi, też książki czytają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej mamie ta książka też średnio przypadła do gustu :P

      Usuń
  23. Książkę mam w planach, a na snapchacie zaprosiłam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :)
      Miłego oglądania moich wypocin haha!

      Usuń
  24. Bardzo zachęcająca recenzja, ja czytałam "Prawie jak gwiazda rocka" i podobała mi się więc jestem ciekawa pozostałych książek tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem ich ciekawa, podobno trzymają poziom ;)

      Usuń
  25. Wow. Jeśli Matthew Quick faktycznie wyczynia takie czary, jak piszesz, to.. Wow.
    Ojeeej, nieee, dlaczego autorzy tak lubią łamać swoim czytelnikom serca xd.
    Arrrgh. Ten ból, kiedy masz ochotę zamordować jakąś postać z książki...
    Quicka jeszcze nie czytałam, ale na "Prawie..." już się od dłuższego czasu czaję. Jakoś czuję takie pozytywne wibracje od tej książki i mam przeczucie, że może mi się bardzo spodobać :).
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, kiedy chce się zamordować jakąś postać z książki... Najgorsze uczucie EVER. Nienawidzę tego :(
      Myślę, że Ci się spodoba, zwłaszcza że mamy podobny gust ;) Nie zostaje nic, tylko przeczytać!

      Usuń
  26. Niestety nie miałam jeszcze okazji przeczytać tej książki, ale myślę, że nadrobię - bardzo mnie nią zaciekawiłaś :)
    Sama myśl przedstawiona dobrze i zadowalająco.
    Pozdrawiam http://xzyq.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę miłej lektury i dziękuję! :)

      Usuń
  27. A nie czytałam tego :) Gratuluje i powodzenia w trzecim etapie :) Pozdrawiam Pośredniczka z posredniczkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Zachęcam do lektury :)

      Usuń
  28. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, bo nie mam pojęcia, od której warto zacząć ;/
    Pozdrawiam ;)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam tak ogromny dylemat, ale wybrałam "Prawie jak gwiazda rocka", bo to tę powieść Quick napisał jako pierwszą, a jak mówiłam na Snapie, chciałam też przeczytać coś motywującego :)

      Usuń
  29. Czeka na mnie Wybacz mi Leonardzie tego autorka, także jeśli mi się spodoba, z przyjemnością sięgnę i po tę książkę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłej lektury! :)
      Ja też mam "Wybacz mi, Leonardzie" przed sobą ;)

      Usuń
  30. Czytałam wszystkie książki tego autora i "Prawie jak gwiazda rocka" podobała mi się najmniej spośród jego dzieł.
    Koniecznie spróbuj " Wybacz mi, Leonardzie"! Kocham całym serduchem <3
    Pozdrawiam,
    www.annwithbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję na pewno! Przeczytam jego powieści chronologicznie - od pierwszej, do ostatniej, gdyż nie chcę się zawieść, a widzieć progres :)

      Usuń
  31. Wiele czytałam o tej ksiażce, był taki czas, że gdzie się nie obejrzałam tam ,,prawie jak gwiazda rocka" Opinie są bardzo skrajne, ale ja chce przeczytać, wyjścia są dwa.. pokocham albo znienawidzę.
    Pozdrawiam Justyna z książko miłości moja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może chociaż polubisz :)
      Szczerze, ja nie słyszałam żadnych negatywnych opinii na temat tej książki.

      Usuń
  32. Czytałam tą książkę. Miała w sobie coś ciekawego, aczkolwiek momentami faktycznie niezwykle zanudzała. Nie trafiła jakoś wyjątkowo w moje serce, ale mimo wszystko była całkiem przyzwoita :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie czytałam jeszcze nic tego autora ale jego książki zapowiadają się interesująco i coraz bardziej kuszą :) Dodaję do obserwowanych.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Czytałam "Poradnik pozytywnego myślenia", szału nie ma, dupy nie urywa, ale mam w planach zapoznawać się dalej z jego twórczością ;)

    zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  35. Czas na te książkę :D
    Masz snapa? Chętnie Cie dodam ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Mam nadzieję, że zostawisz po sobie ślad w formie komentarza i zaobserwowania.

Jeśli chcesz być informowany o odpowiedziach na Twój komentarz, zaznacz "powiadamiaj mnie" przed dodaniem komentarza i często zaglądaj na bloga!

Chętnie poznam Twoją opinię i z radością na nią odpowiem.

Dziękuję!

Zuzia

Mrs. Punk